Palmiarnia

Dnia 12 listopada 2010 roku ok. godz. 1030 razem z panią Wiesławą Łuczak oraz Małgorzatą Paszkiewicz wyruszyliśmy pociągiem do Poznania. Naszym celem były Palmiarnia Poznańska oraz Stare Zoo.

Po przybyciu na miejsce od razu ruszyliśmy w stronę Parku Wilsona jednego z najpiękniejszych parków w Poznaniu, w którym od 1910 roku mieści się budynek Palmiarni. Z uśmiechem na twarzy wkroczyliśmy w świat egzotycznych roślin. Przez parę godzin krążyliśmy wśród roślin z najróżniejszych stron świata. Mieliśmy okazję zobaczyć między innymi takie jak: orchidee, bananowce, cytrynowce, pomarańcze, kakaowce, czy też najprawdziwsze palmy. Naszej uwadze nie umknęły także rozmaite gatunki kaktusów, którym poświęcony został cały pawilon. Wielkie zainteresowanie wzbudziły egzotyczne zwierzęta: papugi, traszki, iguany, salamandry oraz wiele gatunków żółwi. U niektórych przerażenie wywołał olbrzymi wąż - Pyton Tygrysi. Jednak widok rozmaitych gatunków ryb spokojnie pływających w akwariach ukoił nerwy.

Po długim krążeniu pomiędzy bogatą roślinnością zrobiliśmy sobie mały przystanek w McDonald's. Następnie ruszyliśmy w drogę ku następnemu celowi, którym było Stare Zoo. Tu niestety zastała nas niemiła niespodzianka, okazało się ze zoo zostało wcześniej zamknięte.

Zasmuceni, po krótkiej naradzie postanowiliśmy, że czas już wracać do domu. Udaliśmy się więc na dworzec, ale niespodzianek nigdy dość, okazało się bowiem iż pociąg, którym mieliśmy jechać nie zatrzymuje się na naszym dworcu a następny jest dopiero za 40 min. W końcu zmęczeni, ale przede wszystkim szczęśliwi wsiedliśmy do naszego pociągu i ruszyliśmy w stronę domu.

Mimo nie najlepszej pogody i niemiłej niespodzianki wszyscy byli jednak bardzo zadowoleni.




tekst - Martyna Mrozińska, Patrycja Ratajczak (klasa 2B gimnazjum), zdjęcia - Małgorzata Paszkiewicz


Wróć